STRONA GŁÓWNA
USTAW JAKO STARTOWA
DODAJ DO ULUBIONYCH


PORADNIK
GPS
KONTAKT
REFERENCJE
CENNIK
SKLEP


GRUPY PRODUKTÓW:
 SZERMIERKA
 BRIGADE
 Zestawy wizyjne
 Wideorejestratory
 Alarmy cofania
 GPS ZARZĄDZANIE FLOTĄ
 GPS monitoring i lokalizacja
 TELEFON W SAMOCHODZIE
 Zestawy bluetooth Parrot
 Akcesoria zestawy Parrot
 Aktualizacja oprogramow.
 Akcesoria zestawy GSM
 GANNET GUARD SYSTEMS
 GANNET GUARD odnalezienia
 Radiopowiadomienia
 GSM komunikator alarm
 Blokady mechaniczne
 ZNAKOWANIE POJAZDÓW
 Znakowanie AutoDot
 AKCESORIA OCHRONA
 Akcesoria instalacyjne
 Czujniki alarmowe
 Syreny
 Piloty / Obudowy pilotów
 KOMFORTOWY SAMOCHÓD
 Czujniki parkowania
 Sygnalizatory cofania
 Przetwornice DC/AC
 Automaty świateł
 Przetwornice DC/DC
 CENTRALNE ZAMKI
 Specjalizowane 12V
 AUTO-ELEKTRONIKA
 Układy scalone OBD2
 Usługi




   Poradnik:
 Kałuże wrogiem auta
Mała kałuża, duży problem Mała kałuża, duży problem Każdy samochód posiada lepsze lub gorsze zabezpieczenie przed wodą, także w tym przypadku nie można generalizować, że pewne sytuacje mogą dotyczyć każdego modelu. Jednak wraz z upływem czasu zużywają się elementy, które odpowiadają za to by woda nie dostała się do ważnych elementów samochodu. Podczas gdy dla niektórych samochodów głęboka na kilkanaście centymetrów kałuża nie robi wrażenia, to dla innych aut mocniejsze opady deszczu mogą sporządzić wiele strat.

Najczęściej spotykaną sytuacją gdy samochód trafia do warsztatu z powodu wody to przejazd szybkim tempem przez kałużę. Problem objawia gdy nagle gwałtownie gaśnie silnik i towarzyszy temu mocne szarpnięcie połączone z głuchym odgłosem. Przyczyna tkwi w tym, że wiele samochodów posiada bardzo nisko umieszczone wloty powietrza, a czasami wystarczą nieszczelności w przewodach doprowadzających powietrze. Jeśli woda przez układ dolotowy dostanie do komory spalania starty mogą być spore. Woda jest nieściśliwa i w komorze spalania sieje spustoszenie niczym kamień rzucony w szybę. Najczęściej silnik wymaga generalnego remontu, trzeba wymieniać zawory, tłoki i korbowody. W zależności od jednostki koszty mogą się zamknąć w kwotach od kilku do kilkunastu tysięcy złotych.

Gdy po przejechaniu silnik pracuje nierówno, ewidentnie dławi się i falują obroty może to oznaczać, że woda prawdopodobnie dostała się do przewodów zapłonowych i świec. Mniej optymistyczna wersja zakłada zalanie układu sterującego wtryskiem i pracą silnika. Czasami te objawy mogą po kilku godzinach ustąpić samoczynnie, ale jeśli nie widać poprawy konieczny będzie demontaż elektroniki i usunięcie wody za pomocą sprężonego powietrza i środków chemicznych wypierających wodę. Wymiana przewodów zapłonowych, które nie utrzymują parametrów będzie kosztować kilkaset złotych. Gorzej gdy przez wodę współpracy odmówi sterownik silnika. Cena nowego to kwoty rzędu kilku tysięcy złotych.

Najprostszym sposobem na załatwienie na dobre układu hamulcowego przy pomocy kałuży to gwałtowne hamowanie, a następnie kąpiel w zimnej wodzie. Potraktowane w ten sposób tarcze hamulcowe wykrzywią się oraz przede wszystkim tracą swoje właściwości cierne. Bardzo rzadko zdarza się by pękły, ale tak skrajną sytuację też należy przewidzieć. Najłatwiej zorientować się, że coś jest nie tak gdy podczas hamowania z dużych prędkości samochód będzie wpadał w wibracje oraz hamulce nie będą już tak skuteczne jak wcześniej. Zanim pokonamy dłuższy kawałek zalany wodą powinniśmy zatrzymać się przed nim i dać czas na ostygnięcie po mocnym hamowaniu. Problem dotyczy najczęściej klocków i tarcz na przedniej osi.

Mała kałuża, duży problem Mała kałuża, duży problem Każdy samochód posiada lepsze lub gorsze zabezpieczenie przed wodą, także w tym przypadku nie można generalizować, że pewne sytuacje mogą dotyczyć każdego modelu. Jednak wraz z upływem czasu zużywają się elementy, które odpowiadają za to by woda nie dostała się do ważnych elementów samochodu. Podczas gdy dla niektórych samochodów głęboka na kilkanaście centymetrów kałuża nie robi wrażenia, to dla innych aut mocniejsze opady deszczu mogą sporządzić wiele strat.

Najczęściej spotykaną sytuacją gdy samochód trafia do warsztatu z powodu wody to przejazd szybkim tempem przez kałużę. Problem objawia gdy nagle gwałtownie gaśnie silnik i towarzyszy temu mocne szarpnięcie połączone z głuchym odgłosem. Przyczyna tkwi w tym, że wiele samochodów posiada bardzo nisko umieszczone wloty powietrza, a czasami wystarczą nieszczelności w przewodach doprowadzających powietrze. Jeśli woda przez układ dolotowy dostanie do komory spalania starty mogą być spore. Woda jest nieściśliwa i w komorze spalania sieje spustoszenie niczym kamień rzucony w szybę. Najczęściej silnik wymaga generalnego remontu, trzeba wymieniać zawory, tłoki i korbowody. W zależności od jednostki koszty mogą się zamknąć w kwotach od kilku do kilkunastu tysięcy złotych.

Gdy po przejechaniu silnik pracuje nierówno, ewidentnie dławi się i falują obroty może to oznaczać, że woda prawdopodobnie dostała się do przewodów zapłonowych i świec. Mniej optymistyczna wersja zakłada zalanie układu sterującego wtryskiem i pracą silnika. Czasami te objawy mogą po kilku godzinach ustąpić samoczynnie, ale jeśli nie widać poprawy konieczny będzie demontaż elektroniki i usunięcie wody za pomocą sprężonego powietrza i środków chemicznych wypierających wodę. Wymiana przewodów zapłonowych, które nie utrzymują parametrów będzie kosztować kilkaset złotych. Gorzej gdy przez wodę współpracy odmówi sterownik silnika. Cena nowego to kwoty rzędu kilku tysięcy złotych.

Najprostszym sposobem na załatwienie na dobre układu hamulcowego przy pomocy kałuży to gwałtowne hamowanie, a następnie kąpiel w zimnej wodzie. Potraktowane w ten sposób tarcze hamulcowe wykrzywią się oraz przede wszystkim tracą swoje właściwości cierne. Bardzo rzadko zdarza się by pękły, ale tak skrajną sytuację też należy przewidzieć. Najłatwiej zorientować się, że coś jest nie tak gdy podczas hamowania z dużych prędkości samochód będzie wpadał w wibracje oraz hamulce nie będą już tak skuteczne jak wcześniej. Zanim pokonamy dłuższy kawałek zalany wodą powinniśmy zatrzymać się przed nim i dać czas na ostygnięcie po mocnym hamowaniu. Problem dotyczy najczęściej klocków i tarcz na przedniej osi.

Bardzo często przy gwałtownym przejechaniu kałuży woda penetrująca komorę silnika może trafić na pasek klinowy powołując jego poślizg. Usłyszmy wtedy spod maski bardzo głośny pisk. Na szczęście zjawisko to ustępuje po chwili , ale nie zaszkodzi użyć preparatu który usuwa wodę i przy okazji nie niszczy tego elementu. Podczas drogowych kąpieli dużo elementów znajdujących się w podwoziu może ucierpieć, a w szczególności katalizator oraz filtr cząsteczek stałych. Oba elementy pracują w bardzo wysokich temperaturach wobec czego ich gwałtowne ochłodzenie za pomocą wody może sprawić, że elementy filtrujące z wnętrza po prostu popękają. O ile w przypadku katalizatora będzie to skutkować denerwującym brzęczeniem, to filtr cząsteczek spowoduję włączenie trybu awaryjnego silnika i konieczność wizyty w serwisie.

W niektórych samochodach wyposażonych w silniki z turbodoładowaniem sprężarka jest umieszczona dość nisko. Intensywna jazda sprawia, że bardzo szybko element ten rozgrzewa się do czerwoności. Należy o tym pamiętać wjeżdżając z impetem w kałużę. Małe ilości wody jej  nie uszkodzą, ale głęboka kąpiel sprawi, że turbosprężarka pęknie.

często przy gwałtownym przejechaniu kałuży woda penetrująca komorę silnika może trafić na pasek klinowy powołując jego poślizg. Usłyszmy wtedy spod maski bardzo głośny pisk. Na szczęście zjawisko to ustępuje po chwili , ale nie zaszkodzi użyć preparatu który usuwa wodę i przy okazji nie niszczy tego elementu. Podczas drogowych kąpieli dużo elementów znajdujących się w podwoziu może ucierpieć, a w szczególności katalizator oraz filtr cząsteczek stałych. Oba elementy pracują w bardzo wysokich temperaturach wobec czego ich gwałtowne ochłodzenie za pomocą wody może sprawić, że elementy filtrujące z wnętrza po prostu popękają. O ile w przypadku katalizatora będzie to skutkować denerwującym brzęczeniem, to filtr cząsteczek spowoduję włączenie trybu awaryjnego silnika i konieczność wizyty w serwisie.

W niektórych samochodach wyposażonych w silniki z turbodoładowaniem sprężarka jest umieszczona dość nisko. Intensywna jazda sprawia, że bardzo szybko element ten rozgrzewa się do czerwoności. Należy o tym pamiętać wjeżdżając z impetem w kałużę. Małe ilości wody jej  nie uszkodzą, ale głęboka kąpiel sprawi, że turbosprężarka pęknie.







Copyright © 2003 by Certus, e-mail: biuro@certus.pl, Design by Advert